Wprowadzenie całkowitego zakazu palenia w miejscach publicznych, takich jak restauracje, bary i dyskoteki, to dyskryminacja osób palących - uważają przedstawiciele koncernów tytoniowych.
Chodzi o projekt nowelizacji ustawy ws. ochrony zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych, nad którym pracują posłowie z sejmowej Komisji Zdrowia.
- Mając świadomość, że 30 proc. Polaków jest palaczami, uważamy, że nie powinno się ich spychać na margines - oświadczył pełnomocnik zarządu Krajowego Stowarzyszenia Przemysłu Tytoniowego Jerzy Skiba. Według przedstawicieli producentów wyrobów tytoniowych ustawa będzie niezgodna z konstytucją, m.in. dlatego, że jest wbrew przepisowi o wolności decydowania o życiu osobistym i prywatnym, a także - o zakazie dyskryminacji z jakiegokolwiek powodu.
Jako absurdalny i niestosowny ocenił ten apel jeden z autorów projektu nowelizacji, kierownik Kliniki Onkologii i Radioterapii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego prof. Jacek Jassem.
Po niedawnym głośnym upadku linii lotniczych Sky Europe, Parlament Europejski przyjął rezolucję wzywającą do zapewnienia odszkodowań dla pasażerów bankrutujących przewoźników. Obecne przepisy nie gwarantują prawa do rekompensat za wcześniej wykupione bilety.
Eurodeputowani domagają się od Komisji Europejskiej takiej nowelizacji przepisów, by pasażerowie nie byli zostawiani na lotnisku bez pomocy, noclegu i możliwości powrotu do domu, gdy ich lot został nagle odwołany z powodu bankructwa przewoźnika. Posłowie proponują utworzenie w tym celu funduszu kompensacyjnego.
Od 2000 roku zbankrutowało aż 77 europejskich linii lotniczych. W Polsce głośno było o upadku taniego przewoźnika Airpolonia w 2004 roku; niedawno zniknął z rynku słowacki operator SkyEurope.
Posłowie poparli m.in. ustawę o łagodzeniu skutków kryzysu ekonomicznego dla pracowników i pracodawców.
Posłowie uchwalili zakaz handlu w 12 dni świątecznych. Jakie będą skutki dla gospodarki?
Nie trzeba będzie ładnie się ubierać i tracić czas na dojazdy - posłowie uregulowali zasady telepracy.Do Sejmu trafił projekt ustawy o przywróceniu dnia wolnego od pracy w Święto Trzech Króli, którego twórcami są posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Przedstawiony dokument niczym się nie różni od swojej wcześniejszej wersji z 6 stycznia tego roku.
Projekt nie pociąga za sobą obciążenia dla budżetu państwa ani budżetów jednostek samorządu terytorialnego - twierdzą jego autorzy. Co więcej, rodzi on pozytywne skutki społeczno-gospodarcze, spotykając się z bardzo dobrym oddźwiękiem i szerokim poparciem społeczeństwa.
Innego zdania jest Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan. Jej zdaniem kolejny dzień wolny to prawie 6 mld zł straty dla podmiotów prowadzących działalność gospodarczą. Budżet państwa może stracić w tym dniu nawet 1,07 mld zł.
Posłowie uważają, że przedsiębiorcy nie powinni rozliczać PIT za pracowników.
Posłowie proponują, by dotyczyła firmy, których obroty spadną o co najmniej 25 proc.
Opozycja chętnie popierała nawet rządowe ustawy. Jedynie sześć nie zyskało powszechnej akceptacji.
Sejm, na wniosek sejmowej Komisji Finansów Publicznych, przyjął poprawki senackie ws. nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych.