Po długoletnim dochodzeniu prowadzonym przez amerykańskie ministerstwo obrony oraz brytyjski urząd ds. walki z korupcją koncern zbrojeniowy BAE Systems przyznał się do zarzutów i zobowiązał się zapłacić karę w łącznej wysokości 450 mln dolarów (330 mln euro).
W latach 80-tych BAE System dostarczył Arabii Saudyjskiej myśliwce oraz inny sprzęt wojskowy wartości ponad 40 mld funtów. Zlecenie to brytyjskie przedsiębiorstwo miało zdobyć płacąc milionowe łapówki.
W Wielkiej Brytanii koncern BAE Systems został potraktowany zbyt łagodnie - krytykują brytyjscy politycy. Nie było szansy na wyjaśnienie do końca, w jaki sposób przebiegały interesy z Arabią Saudyjską - mówił.
BAE Systems jest drugim co do wielkości koncernem zbrojeniowym świata z rocznymi obrotami wynoszącymi ostatnio 18,5 mld.
Ekonomiści uważają, że politycy strasząc kryzysem, chcą uzasadnić swoją użyteczność.Politycy z frakcji socjalistów w PE apelują, by Unia nie wspierała firm działających jak Dell, który dzięki pomocy polskiego rządu rozwinął produkcję w Łodzi, zamykając jednoczesnie fabrykę w Irlandii.
Jak przypomnieli socjaliści, Dell przeniósł produkcję do Polski z pomocą rządowych dotacji, na które zgodę wydała Komisja Europejska. Pomoc publiczna została przyznana w wysokości 54,5 mln euro dla zakładu Dell Products Poland na rozwój produkcji komputerów w Łodzi.
Jednak KE twierdzi, że likwidacja miejsc pracy w innych lokalizacjach w UE, wynikająca np. z decyzji spółki Dell o zamknięciu zakładu produkcyjnego w Irlandii, nie jest wynikiem pomocy przyznanej przez władze polskie.
Zdaniem socjalistów Dell już kilka lat temu zaplanował przeniesienie swej produkcji.
W wyborczych spotach przedsiębiorcę partie przedstawiają w najczarniejszych barwach. Zarazem każdy polityk deklaruje wspieranie biznesu.