Liczba barier biurokratycznych dla przedsiębiorców w porównaniu z 2008 rokiem nie zmniejszyła się, ale też nie zwiększyła - to wnioski z przygotowanej przez PKPP Lewiatan Czarnej Listy Barier.
- Szacunki holenderskiego biura ds. analiz ekonomicznych wskazują, że rocznie tracimy około 5 proc. PKB na skutek kosztów związanych z nadmierną regulacją. Dla porównania w 2003 oceniono, że ta strata to 4,4 proc. PKB. A ponieważ nasz PKB się zwiększa to tylko można popatrzeć jak wielkie straty ponosimy - poinformowała Henryka Bochniarz, prezydent PKPP Lewiatan.
Główny problem stanowią bariery podatkowe - Nadal VAT wskazywany jest jako najtrudniejszy do rozliczania podatek - wyjaśnił Jeremi Mordasewicz, ekspert Lewiatana.
Ekspert Lewiatana, krytykuje także obowiązek gromadzenia akt pracowników w formie papierowej. - Jesteśmy w XXI wieku, ze względu na mobilność pracowników tych akt pojawia się coraz więcej i coraz bardziej wędrują - powiedział Mordasewicz.
Właśnie wchodzi w życie dyrektywa o liberalizacji usług w Unii Europejskiej. Organizacja pracodawców Lewiatan krytykuje polski rząd za to, że nie zdążył na czas z wprowadzeniem w życie przepisów.
- Możemy być świadkami wielomiesięcznego, wieloletniego opóźnienia. Z niewiadomych powodów prace nad polskim projektem ustawy były wstrzymane od połowy 2008 r. - powiedział Jacek Adamski z Lewiatana.
Ekspert zwrócił uwagę, że to niekonsekwencja ze strony Polski, która w pracach nad dyrektywą broniła bez powodzenia jak najambitniejszych postanowień.
Podobne problemy dotyczą Grecji, Słowenii, Irlandii, Włoch, Luksemburga oraz w pewnym stopniu Austrii.
Według holenderskich szacunków, mimo braków i niedoskonałości dyrektywa przyczyni się do zaoszczędzenia przez firmy 60-140 mld euro, czyli ok. 0,6-1,5 unijnego PKB.
W Polsce płace kobiet są niższe od zarobków mężczyzn średnio o 20 procent.
Indeks Biznesu PKPP Lewiatan we wrześniu stracił pięć punktów w notowaniu kwartalnym.Przedstawiciele związków zawodowych domagają się, by rząd przedstawił propozycje w sprawie podwyższenia płacy minimalnej do połowy przeciętnego wynagrodzenia.
Wiesława Taranowska z OPZZ mówi, że sprawa jest ważna, ale ani związkowcy ani pracodawcy nie wiedzą, kiedy rząd przedstawi konkrety w tej sprawie.
Tymczasem gdyby minimalna płaca miała stanowić połowę przeciętnego wynagrodzenia wyniosłaby 1556 zł a nie jak obecnie 1317 zł.
Ostrożność rządu rozumieją za to pracodawcy. Jeremi Mordasewicz z Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan stwierdził, że podwyższenie minimalnego wynagrodzenia do ponad tysiąca pięciuset złotych oznaczałoby wzrost bezrobocia w biedniejszych regionach kraju.
Do Sejmu trafił projekt ustawy o przywróceniu dnia wolnego od pracy w Święto Trzech Króli, którego twórcami są posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Przedstawiony dokument niczym się nie różni od swojej wcześniejszej wersji z 6 stycznia tego roku.
Projekt nie pociąga za sobą obciążenia dla budżetu państwa ani budżetów jednostek samorządu terytorialnego - twierdzą jego autorzy. Co więcej, rodzi on pozytywne skutki społeczno-gospodarcze, spotykając się z bardzo dobrym oddźwiękiem i szerokim poparciem społeczeństwa.
Innego zdania jest Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan. Jej zdaniem kolejny dzień wolny to prawie 6 mld zł straty dla podmiotów prowadzących działalność gospodarczą. Budżet państwa może stracić w tym dniu nawet 1,07 mld zł.
Zamiast nowej ustawy o VAT ma być jej szybka nowelizacja, autorstwa PKPP Lewiatan.