Terminy płatności - TPSA i spółdzielnia - 2012-01-29 23:12:34
autor: arek
W jednym wątku, żeby było łatwiej:
1. Od wielu lat FV z TPSA przychodzą mi w okolicy terminu patności - zwykle
2-4 dni przed, ale i po się zdarzało. Tak było za czasów Poczty Polskiej,
tak jest i teraz, jak FV nosi InPost. Myślę, że są po prostu późno
nadawane - data wystawienia i 14 dni termin to inna bajka. Pytanie: jak
zmusić TP do przysylania tych faktur wcześniej? Jak udowodnić że ew.
opóźnienia w płatności nie są moją winą? E-faktury nie chcę.
2. Ostatnio walczę (raczej "robię co każą ale mówiąc co o tym myślę") ze
swoją spółdzielnią. Idzie o odsetki za opłaty czynszu po terminie (czynsz
mam do 20-tego b.m., wodę do 5-tego następnego miesiąca i zwykle razem płacę
wszystko parę dni po dwudziestym, bo we wtorki kasy spółdzielni są dłużej
otwarte). Rozumiem więc, że mam jakieś odsetki za zwłokę. Ale spółdzielnia -
mimo bilansow rocznych - nie informuje o zadłużeniu lokatorów. Kiedy zgubię
się po kolejnej podwyżce czynszu czy wody idę do spółdzielni i po prostu
pytam o zaległości, w przekonaniu że dowiem się o wszystkich. Tymczasem
przypadkiem dowiedziałem się że SM nie informuje o zaległych odsetkach.
Wkurzyłem, bo mi nie umieli odpowiedzieć od kiedy się one ciągną a poza tym
pani się "wypsnęło" że nie muszę dopłacać do CO bo już mi te pieniądze
zabrali z bieżącego, opłaconego w terminie czynszu - mimo że termin dopłaty
za CO minie dopiero za miesiąc. I z tego wkurzenia złożyłem wniosek o
wyjaśnienie skąd się biorą zaległości, tzn. kiedy powstaly i dlaczego na
kolejnych rocznych bilansach o tym nie jestem informowany.
W efekcie dostałem (zamiast wyjaśnienia, ale na to mają chyba 14 dni) dwa
wezwania do zapłaty - za wodę (co najmniej sprzed 1.01.2011 - ale bez
żadnego wyjaśnienia) i za "wymianę podzielników" z grudnia 2010. Nikomu nie
udowodnię że nie wiedziałem o tych zaleglościach wcześniej - wodę powinienem
sam liczyć i płacić na bieżąco, info o podzielnikach mogłem rok ignorować.
Tylko że ja NAPRAWDĘ nie wiem skąd te braki (cały zeszły rok woda co do
grosza się zgadza, wcześnejszej książeczki nie mogę znaleźć) a o czynszach
czy wymiennikach nic nie wiedziałem. Przedtem przysyłali wezwania na bieżąco
(znaczy ewentualnie, jak było co przysyłać, raz na rok czynsz i dwa razy w
roku wodę) ale to ustało z 10 lat temu. Czy teraz powinienem np. dwa razy do
roku żądać na piśmie wykazania moich zobowiązań? A jak odbiszą "brak" to co?
W razie "urodzenia się" kolejnych odsetek "sprzed roku" mogę je już
zignorować?
reklama
1. Od wielu lat FV z TPSA przychodzą mi w okolicy terminu patności - zwykle
2-4 dni przed, ale i po się zdarzało. Tak było za czasów Poczty Polskiej,
tak jest i teraz, jak FV nosi InPost. Myślę, że są po prostu późno
nadawane - data wystawienia i 14 dni termin to inna bajka. Pytanie: jak
zmusić TP do przysylania tych faktur wcześniej? Jak udowodnić że ew.
opóźnienia w płatności nie są moją winą? E-faktury nie chcę.
2. Ostatnio walczę (raczej "robię co każą ale mówiąc co o tym myślę") ze
swoją spółdzielnią. Idzie o odsetki za opłaty czynszu po terminie (czynsz
mam do 20-tego b.m., wodę do 5-tego następnego miesiąca i zwykle razem płacę
wszystko parę dni po dwudziestym, bo we wtorki kasy spółdzielni są dłużej
otwarte). Rozumiem więc, że mam jakieś odsetki za zwłokę. Ale spółdzielnia -
mimo bilansow rocznych - nie informuje o zadłużeniu lokatorów. Kiedy zgubię
się po kolejnej podwyżce czynszu czy wody idę do spółdzielni i po prostu
pytam o zaległości, w przekonaniu że dowiem się o wszystkich. Tymczasem
przypadkiem dowiedziałem się że SM nie informuje o zaległych odsetkach.
Wkurzyłem, bo mi nie umieli odpowiedzieć od kiedy się one ciągną a poza tym
pani się "wypsnęło" że nie muszę dopłacać do CO bo już mi te pieniądze
zabrali z bieżącego, opłaconego w terminie czynszu - mimo że termin dopłaty
za CO minie dopiero za miesiąc. I z tego wkurzenia złożyłem wniosek o
wyjaśnienie skąd się biorą zaległości, tzn. kiedy powstaly i dlaczego na
kolejnych rocznych bilansach o tym nie jestem informowany.
W efekcie dostałem (zamiast wyjaśnienia, ale na to mają chyba 14 dni) dwa
wezwania do zapłaty - za wodę (co najmniej sprzed 1.01.2011 - ale bez
żadnego wyjaśnienia) i za "wymianę podzielników" z grudnia 2010. Nikomu nie
udowodnię że nie wiedziałem o tych zaleglościach wcześniej - wodę powinienem
sam liczyć i płacić na bieżąco, info o podzielnikach mogłem rok ignorować.
Tylko że ja NAPRAWDĘ nie wiem skąd te braki (cały zeszły rok woda co do
grosza się zgadza, wcześnejszej książeczki nie mogę znaleźć) a o czynszach
czy wymiennikach nic nie wiedziałem. Przedtem przysyłali wezwania na bieżąco
(znaczy ewentualnie, jak było co przysyłać, raz na rok czynsz i dwa razy w
roku wodę) ale to ustało z 10 lat temu. Czy teraz powinienem np. dwa razy do
roku żądać na piśmie wykazania moich zobowiązań? A jak odbiszą "brak" to co?
W razie "urodzenia się" kolejnych odsetek "sprzed roku" mogę je już
zignorować?
reklama
LeasingBroker
- leasing zarówno operacyjny, jak i finansowy
- finansowanie w jednej z czterech walut: PLN, EUR, USD, CHF
- 15 firm leasingowych w jednym miejscu
Odpowiedzi
- Terminy płatności - TPSA i spółdzielniaarek
- Re: Terminy p?atno?ci - TPSA i sp??d
Animka
- Re: Terminy p?atno?ci - TPSA i sp??d
Animka
- [OT] Re: Terminy platnosci - TPSA i spoldzielnia
Andrzej_Kłos
- Re: Terminy platnosci - TPSA i spoldzielnia
Stefan_Jaziński
