Proszę o znalezienie błędu w rozumowaniu - 2011-11-13 14:16:40
autor: Adam Skrodzki
Witam,
Zwracam się z prośbą o wskazanie słabych stron pewnego ekonomicznego
mechanizmu. Mechanizm dotyczy oddłużenia finansów publicznych przy
utrzymaniu
stałego poziomu podaży pieniądza. Składa się on z 3 wykonywanych
równolegle (w
odpowiednich proporcjach) kroków:
* Emitowanie przez NBP pieniędzy
* Skupowanie na wolnym rynku obligacji Skarbu Państwa przez NBP z
rezygnacją ich
realizacji (oddłużenie)
* Zwiększanie stopy rezerw obowiązkowych i stopy redyskontowej
Dwa pierwsze punkty powodują oczywiście inflację ze względu na
pojawienie się
dodatkowego pieniądza w obiegu, niemniej trzeci krok wymusza na
bankach
ściągnięcie tego pieniądza z rynku i umieszczenie go w banku
centralnym utrzymując
podaż pieniądza na stałym poziomie.
Tym sposobem dług publiczny zostałby spłacony kosztem mniejszej
kreacji
pieniądza a tym samym zmniejszenia przyszłych zysków systemu
bankowego.
Zmniejszona aktywność kredytowa banków byłaby równoważona zmniejszoną
emisją kolejnych obligacji, a tym samym pozostawieniem pieniądza w
obiegu.
Chciałbym zapytać gdzie leży błąd w powyższym rozumowaniu. Gdyż wydaje
mi się
to niesamowicie prosty mechanizm co koliduje z faktem, że nie jest on
wprowadzany.
Z wykształcenia jestem informatykiem, a moje zainteresowanie ekonomią
jest czysto
hobbystyczne więc zapewne nie dostrzegam jakichś braków tego pomysłu,
będę
wdzięczny za nakierowanie mnie na literaturę opisującą problemy tego i
podobnych
mechanizmów.
Z góry dziękuję i pozdrawiam
Adam reklama
Zwracam się z prośbą o wskazanie słabych stron pewnego ekonomicznego
mechanizmu. Mechanizm dotyczy oddłużenia finansów publicznych przy
utrzymaniu
stałego poziomu podaży pieniądza. Składa się on z 3 wykonywanych
równolegle (w
odpowiednich proporcjach) kroków:
* Emitowanie przez NBP pieniędzy
* Skupowanie na wolnym rynku obligacji Skarbu Państwa przez NBP z
rezygnacją ich
realizacji (oddłużenie)
* Zwiększanie stopy rezerw obowiązkowych i stopy redyskontowej
Dwa pierwsze punkty powodują oczywiście inflację ze względu na
pojawienie się
dodatkowego pieniądza w obiegu, niemniej trzeci krok wymusza na
bankach
ściągnięcie tego pieniądza z rynku i umieszczenie go w banku
centralnym utrzymując
podaż pieniądza na stałym poziomie.
Tym sposobem dług publiczny zostałby spłacony kosztem mniejszej
kreacji
pieniądza a tym samym zmniejszenia przyszłych zysków systemu
bankowego.
Zmniejszona aktywność kredytowa banków byłaby równoważona zmniejszoną
emisją kolejnych obligacji, a tym samym pozostawieniem pieniądza w
obiegu.
Chciałbym zapytać gdzie leży błąd w powyższym rozumowaniu. Gdyż wydaje
mi się
to niesamowicie prosty mechanizm co koliduje z faktem, że nie jest on
wprowadzany.
Z wykształcenia jestem informatykiem, a moje zainteresowanie ekonomią
jest czysto
hobbystyczne więc zapewne nie dostrzegam jakichś braków tego pomysłu,
będę
wdzięczny za nakierowanie mnie na literaturę opisującą problemy tego i
podobnych
mechanizmów.
Z góry dziękuję i pozdrawiam
Adam reklama
mBank
- limit do 10 000 zł na start!
- bezpłatne przelewy do ZUS i Urzędu Skarbowego
- łatwo dostępne dopuszczalne saldo debetowe
Odpowiedzi
- Proszę o znalezienie błędu w rozumowaniuAdam Skrodzki
- Re: Proszę o znalezienie błędu w rozumowaniu
root
- Re: Proszę o znalezienie błędu w
Kmicic
